Dom

“Przestrzenią człowiekowi najbliższą jest dom. Wszystkie drogi człowieka przez świat mierzą się odległością od domu. Widok z okien domu jest pierwszym widokiem człowieka na świat. Człowiek zapytany, skąd przychodzi – wskazuje na dom. Dom jest gniazdem człowieka. Tu przychodzi na świat dziecko, tu dojrzewa poczucie odpowiedzialności za ład pierwszej wspólnoty, tu człowiek rozpoznaje główne tajemnice rzeczy – okna, drzwi, łyżki – cieszy się i cierpi, stąd odchodzi na wieczny spoczynek. Mieć dom znaczy: mieć wokół siebie obszar pierwotnej swojskości. Ściany domu chronią człowieka przed srogością żywiołów i nieprzyjaźnią ludzi. Umożliwiają życie i dojrzewanie. Mieszkając w domu, człowiek może się czuć sobą u siebie. Być sobą u siebie to doświadczenie sensownej wolności. Dom nie pozwala na swawolę, nie oznacza też niewoli. Domowa przestrzeń to przestrzeń wielorakiego sensu. Budować dom znaczy: zadomowić się.”

ks. Józef Tischner   “Filozofia dramatu”

Gospodarze

Hania Grzanecka

z wykształcenia logopeda – pedagog specjalny i pewnie dlatego zawsze stara się wszystko i wszystkich traktować ze specjalną atencją; kolekcjonerka dzwonków, miłośniczka herbat, lokalnych przepisów kulinarnych, “zapomnianych” zwierzaków, smooth jazzu i wszystkiego co ma korzenie, liście, kwiaty i owoce; uparcie próbuje od wielu lat zmienić przydomową łąkę w trawnik i dlatego pozostaje w trwałym konflikcie z liczną rodziną Mariana K. (czasowo także z mężem Wojtkiem, szczególnie kiedy ten odmawia natychmiastowej likwidacji skutków “developerskiej” działalności  wspomnianej rodziny)

Wojtek Grzanecki

nieszkodliwy, napływowy mitoman bieszczadzki – dużo mówi, mało robi (czasami odwrotnie),  choć trzeba przyznać, że przeważnie z sensem, ciekawie i ku pożytkowi; ciekawski i samolubny ektopasożyt – lubi poznawać tak zwanych “ciekawych ludzi”, żeby wydobywać od nich “ciekawe” i wiedzieć to co oni, po to, żeby kiedyś też zostać “ciekawym człowiekiem” (głównie dla siebie samego); w konflikcie “trawnikowym” – pomiędzy żona Hanią i liczną rodziną Mariana K. – stara się być neutralny, a czasami (możliwość wybuchu lokalnej wojny biologiczno-chemicznej) pełni rolę aktywisty “Amnesty International” i trzyma stronę licznej rodziny Mariana K.

Przeczytaj również:

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • PDF